sobota, 9 lipca 2016

Metamorfoza mojej łazienki + miejsca zakupów


Łazienka miała być przede wszystkim jasna, z przewagą jakiegoś ciepłego koloru bo nie ma w niej okna. Oczywiście funkcjonalna bo metraż to tylko niecałe 3 m. kw. Remont dodatkowo utrudniły 3 warstwy płytek, jedna na drugiej, które trzeba było skuć, wyrównać ścianę i ułożyć nowe. 

Białe zostały kupione od ręki, na żółte (specjalne, przemysłowe) czas oczekiwania wynosił 6 tygodni, ale warto było. Tak wygląda łazienka obecnie, a poniżej sprzed metamorfozy.







Wnęka została wykorzystana na 3 półki, robione na zamówienie (razem z meblami do sypialni). 



Koszyczki do kupienia w Społem (lub supermarketach).



Koszyk z materiału i stojące lusterko - Ikea.


Pralka ładowana od góry na 5,5 kg. Odkryta kuweta kupiona w popularnym supermarkecie (w mieszkaniu oprócz 2 dorosłych osób mieszkają 2 kotki). 


Kosz na śmieci i stojak na papier toaletowy kupione w Leroy Merlin. 


Biały kosz na bieliznę znajdziecie w popularnych supermarketach. Zamykana kuweta do kupienia w sklepie zoologicznym lub supermarkecie.


Półka nad wanną kupiona również w Leroy Merlin, biała kotara - Jysk.


Wieszak na pranie montowany pod sufitem - bardzo praktyczny i wytrzymały, Merkury Market.


Lustro z półką - Leroy Merlin. 


Wieszak na ręczniki - Leroy Merlin.


Plakat - Allegro.


Umywalka z szafką - Merkury Market. Bardzo pojemna: mieszczą się w niej wszystkie środki czystości, proszek do prania, zapasy szamponu, mydła, żeli, itp.


Biała wanienka - kupiona w Społem.


Ogólnie, metamorfozę łazienki uważam za udaną, z wyjątkiem wanny, zajmuje dużo miejsca, lepszy byłaby kabina prysznicowa, ale kilka lat temu wydawało się to lepszym rozwiązaniem... Plusem za to jest na pewno duży wieszak na pranie.

P. S. W planach mam również zakup szafek na ręczniki (otwieranych do góry, do powieszenia nad lustrem) oraz wieszaków na drzwi. Jak na razie zapas ręczników przechowuję w sypialni.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz